dla wytrwałych

027. update

Minęło 10 lat, a widzę, że czasami ktoś tu jeszcze zagląda. Bardzo miło mi się czytało te komentarze. Niestety, Surowicy nigdy nie dokończył...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą » Typ: Notka organizacyjna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą » Typ: Notka organizacyjna. Pokaż wszystkie posty

4 września 2023

027. update

Minęło 10 lat, a widzę, że czasami ktoś tu jeszcze zagląda. Bardzo miło mi się czytało te komentarze. Niestety, Surowicy nigdy nie dokończyłam i nie dokończę, nie pamiętam nawet, jakie zakończenie planowałam. Jeśli kogoś jednak to interesuje, opublikuję wszystko, co mam. Nie ręczę za jakość tych części, warto też wspomnieć, że nigdy ich nie dokończę, więc proszę o czytanie na własną odpowiedzialność.


Wróciłam natomiast do pisania, ale nie będzie to w żadnym stopniu, może poza megalomańskim spojrzeniem na fabułę, podobne do tego, co tutaj publikowałam.


Pozdrawiam! :)


PS Jeśli ktoś tu jeszcze jest, dajcie znać! 

PPS Może ktoś zajmuje się beta-readingiem?

26 grudnia 2013

026. halo?

jest tu jeszcze ktoś? mam dla Was pewną ankietę, o której wypełnienie prosiłabym każdego czytelnika. pozdrawiam Was wszystkich, o ile jeszcze tu jeteście ;)

24 stycznia 2013

022. Koniec publikacji "Surowicy"

Przychodzę z bardzo smutną wieścią. 

Chciałabym Was z góry serdecznie przeprosić za to, że wyskakuję z tą decyzją jak Filip z konopi, ale sama dopiero wczoraj zrozumiałam, że to nieuniknione. Myślę o "Surowicy" bardzo poważnie i chciałabym mieć szansę wydania tego w formie papierowej w niedalekiej przyszłości (tj. jak skończę - trzymajcie kciuki, by wydarzyło się to w przeciągu 2 lat). Niestety, żeby mieć szanse u wydawcy, w Internecie musi być opublikowane mniej niż 30% tekstu.

1 września 2012

017. 73 rocznica napaści hitlerowców na Polskę

Dobry wieczór wszystkim. Jeszcze chyba zdążę...
Pomyślałam, że skoro prowadzę blog z opowiadaniami o takiej a nie innej tematyce, mam prawo napisać kilka słów od siebie na temat dzisiejszej rocznicy. Nie jest okrągła ani inna niż poprzednie, jednak warto zauważyć, że zmienia się jedno - coraz więcej czasu minęło od pierwszego strzału, który przerwał zwykły, wrześniowy poranek na Westerplatte.

11 kwietnia 2012

000. dzień dobry

Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Założyłam tę stronę w celu publikacji swoich prac, a mianowicie krótszych i dłuższych opowiadań. Znajdziecie tutaj zarówno miniaturki, jak i opowiadania wieloczęściowe. Tematyka jest różna, chociaż zwykle trzymam się obyczaju. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu zarówno mój styl, jak i treść opisywanych przeze mnie historii.
Pozdrawiam i obiecuję już niedługo wstawić pierwszy tekst.

Nad ranem

Śpisz jeszcze... Na twych rzęsach — skra drobna poranku.
Strachy śnią się twej dłoni — bo i drga i pała.
Oddychaj tak — bez końca. Czaruj — bez ustanku.
Kocham oddech twej piersi, ruch śpiącego ciała.

Ileż lat już minęło od pierwszej pieszczoty?
Ile dni od ostatniej upływa niedoli?
Co nas wczoraj — smuciło? Co jutro — zaboli?
I czy zabraknie nam kiedyś do szczęścia ochoty?

Przyjdzie noc o źrenicach zaświatowo łanich
I spojrzy — i zabije... Polegniem — snem czynni...
Jak to? Więc musim umrzeć tak samo jak inni?
Jak ci — choćby z przeciwka?... Pomódlmy się za nich...

Bolesław Leśmian, Nad ranem